Turcja, państwo położone w Azji na półwyspie Azja Mniejsza, a częściowo również w Europie, ze stolicą w… nie! nie! nie!
Jakie są standardy mieszkaniowe w Turcji? W jaki sposób najszybciej załatwić sprawę urzędową? Jakiej muzyki słuchają Turcy? Czym można narazić się sąsiadom? Kiedy Turcy są zazdrośni? …czyli z przymrużeniem oka, bez nudnych definicji i malarsko o kraju, który stoi w szerokim rozkroku pomiędzy Europą a Azją.
Autorki doskonale uzupełniają swoją wiedzę; kulturoznawca i socjolog, z których jeden mieszka w Stambule a drugi w Alanyi. Nie unikają pisania o tematach niewygodnych i trudnych. Zgodnie z zawodowym obiektywizmem prowadzą nas po zawiłościach kultury i obyczajów i sukcesywnie przewracają do góry nogami nasze wyobrażenie o Turcji i Turkach. To zdecydowanie pozycja dla osób bardziej dociekliwych, którym nie wystarcza mniej lub bardziej przypadkowa mieszanka informacji prosto z telewizji albo zaserwowana przez polskiego przewodnika gdzieś w autokarze pomiędzy lotniskiem a hotelem w modnym kurorcie. Aż szkoda, że nie ma więcej tego typu półprzewodników po innych krajach.

___
cytaty z książki:

Rodzinny i domowy klimat w biurze doskonale obrazują dwa przykłady z mojego podwórka wzięte.
Pewnego dnia siostra jednej z pracownic przyprowadziła „na chwilę” dziecko do popilnowania. Cała załoga oczywiście spontanicznie podzieliła opiekę między sobą, przekazując malucha z rąk do rąk: najpierw wziął go do recepcjonista, potem księgowość, sekretariat, a na końcu sam szef. Bo w Turcji, poza innymi świętościami, dzieci są świętością najwyższą i kompletnie rozsypują każdy ustalony porządek. (…)
Innego dnia Gülsen, czyli pani od kuchni, zapytała mnie, czy już skończyłam pracę na dziś, bo ona farbuje sobie włosy i chciałaby zaraz w mojej łazience spłukać farbę. Spłukać farbę. W biurze.

 

Kiedy byłam w telekomunikacji, żeby załatwić ten internet, zastosowałam już regułę lokalną. Przy ladzie ustawiłam się jak wszyscy: jeden obok drugiego, czekając, aż obsługujący będzie choć przez parę sekund wolny, by wtedy zaatakować. Opłaciło się. I zrozumiałam jak to działa… Pan urzędnik po prostu segreguje petentów: w dwóch zdaniach tłumaczą, po co przyszli, a on ich odsyła:
– To proszę wypełnić ten formularz.
albo:
– To proszę podejść do tamtego stanowiska. 
albo: 
– To proszę poczekać, bo pani sprawa jest trochę dłuższa.
(i potem wzywają).
Ten pan z telekomunikacji to musi mieć zresztą niezwykłą podzielność uwagi. Obsługiwał jednocześnie chyba sześć osób i jeszcze pomagał początkującemu koledze, który (na swoje nieszczęście) obsługiwał mnie.

___
Agata Bromberek, kulturoznawca, autorka poczytnego bloga o Turcji tur-tur.pl, współwłaścicielka biura podróży w Alanyi alanyaonline.pl. Miłośniczka fotografii cyfrowej i podróży.
A prywatnie… przyjaciółka piszącej te słowa. O niej mogłabym wiele… 🙂

Agata Wielgołaska, socjolog, prowadzi popularnego bloga (agaty)Tureckie Kazania. Obie autorki mają za sobą reportaże w znanych polskich czasopismach oraz wywiady radiowe i telewizyjne.

Oficjalna strona książki: polprzewodnik.shoplo.com (nowa wersja książki to wersja poprawiona, do kupienia przez powyższą stronę www, poprzednia edycja została wyprzedana).